czwartek, 23 marca 2017

Guanajuato

Panorama miasta

Guanajuato to wyjątkowe miejsce z wyjątkową atmosferą. Położone w dolinie, otoczone górami. Guanajuato to miasto srebra, studentów i mumii.

W Muzeum Mumii

Dojazd z Mexico City


Najprościej dojechać tam z Mexico City. Są dwie opcje: samolot lub autobus. Przy wyborze samolotu, trzeba pamiętać, że i tak trzeba jakoś dojechać do samego Guanajuato. Samolot ląduje na lotnisku oddalonym o 30 km od celu podróży. Ja wybrałem autobus. Autobusy ruszają z dworca północnego Terminal Central del Norte, szerzej opisanego przy okazji Teotihuacán.


Uniwersytet

Tym razem pojechałem autobusem wyższej klasy niż zwykle. Wziąłem klasę pierwszą (nie jest to jeszcze najwyższa możliwa). Za 720 km (w jedną stronę 360 km) zapłaciłem 436,50 pesos, co daje w złotówkach trochę ponad 100zł. Przy zakupie biletu należy podać swoje dane, a następnie wybrać na monitorze miejsce, gdzie chcemy usiąść. Wygląda to bardzo podobnie jak wybieranie miejsca w samolocie. Następnie kontrola bagażowa przed wejściem na perony i tuż przed wejściem do pojazdu. Jednak zanim wejdziemy do środka to ładna hostessa oferuje nam refrescos, kanapkę i batonika abyśmy głodni nie jechali. Refrescos to napoje orzeźwiające takie jak woda, cola, sok czy coś w tym stylu. Napoje mają tutaj pojemność 600 ml. Duże bagaże są chowane przez pracownika do luku bagażowego. Na bagaż jest naklejana karteczka z indiwydualnym numerkiem. Druga karteczka z tym samym numerkiem wędruje do pasażera. Na podstawie tego numeru zostanie później wydany bagaż.

El Pípila

Autobus jest wygodny, przestronny. Można odczuć, że to pierwsza klasa, ale nie taka pierwsza klasa jak u nas. Standard jest bardzo wysoki. Wygodne siedzenia, sporo miejsca. Siedzenia są ze skóry, na dolną część nóg jest do dyspozycji regulowany podnożek. W praktyce można się bardzo wygodnie rozłożyć, prawie jak w łóżku. Gdy ruszamy to wysuwają się monitory na których przez całą podróż są wyświetlane filmy. Kilkugodzinna jazda przez stepowe tereny na wysokości ponad 2 tys. m npm mija bardzo przyjemnie.

Zmumifikowane dziecko

Na miejscu - gdzie jest centrum?


Autobus zatrzymuje się w dzielnicy Villa Hermosa, kawał drogi od centrum. Dotarcie tam może być problematyczne. Prowadzą tam dwie drogi: Dolores Hidalgo lub Blvcd. Żadna z nich nie jest przystowana na ruch pieszy. Mimo to przeszedłem je obie. Spacer jest dość wymagający - mało cienia i palące słońce. Czasami nie ma pobocza i ciężko się idzie. W zależności od kondycji, przejście może trwać ze dwie godziny.

W drodze do centrum

Centrum


Ścisłe centrum znajduje się w dolinie. Miasto jest znane ze słynnych, ciasnych kolorowych uliczek. Nawet jest legenda na ten temat. Podobno para kochanków całowała się ze swoich przeciwległych balkonów - były tak blisko, że się dało. Niestety skończyło się to dla nich tragicznie. Na zboczach są dzielnice mieszkalne, znajdują się tam też hostele. Często te boczne uliczki prowadzące pod góre są niekończącymi się schodami. Jest tam aż tak stromo. 

Boczne uliczki

Miasto ma wiele atrakcji, np. stadion do gry w baseball, Teatr Juárez i wiele innych. Warto zobaczyć ten teatr. Fasada budynku jest warta kilku zdjęć. W październiku odbywa się tutaj festiwal Festival Internacional Cervantino. Sercem festiwalu jest właśnie Teatr Juárez. Festiwal jest poświęcony pamięci Miguela Cervantesa, autora powieści Don Kichot. Na przeciwko teatru jest znany park Jardín de la Unión. Jest to miejsce spotkań mieszkańców. Często tam można posłuchać koncertów.

Teatr Juárez

Gaunajuato jest miastem studenckim. Studiuje tutaj około 30 tysięcy studentów. Wielu z nich można spotkać na placu Plaza de los Angeles. W ciepłe, słoneczne dni pod drzewami, na ławkach, wszędzie można dojrzeć młodych ludzi coś malujących, rysujących. Kelnerzy zachęcają do odwiedzenia swoich restauracji. Bardzo klimatyczne miejsce.

Obiad w Guanajuato

Panorama miasta

Warto wejść na górę. Przejść się po krętym labiryncie wąskich uliczek, wspiąć na samą górę. Widok będzie niesamowity. Nieopodal też będzie można zobaczyć duży pomnik lokalnego bohatera: El Pípila. Jego czyny miały kolosalny wpływ w bitwie o niepodległość miasta.

Miasto nocą

Muzeum Mumii


Najsłynniejszą i zarazem najbardziej kontrowersyjną atrakcją miasta jest Muzeum Mumii. Dawno temu wprowadzono podatek od pochówku. Nie każda rodzina chciała go płacić po swoich zmarłych. W związku z tym wykopywano zwłoki. Specyficzne właściwości tutejszej gleby spowodowały mumifikację ciał. Ich rozkład się zatrzymał na pewnym poziomie. Ciała były przechowywane w jednym z budynków należących do miasta. W pewnym momencie ktoś chciał zobaczyć te mumie. Po znajomościach zapłacił i go wpuścili. Potem znaleźli się następni. W ten sposób nardziło się muzeum. Bardzo często przy gablocie z ludzkim ciałem można przeczytać imię i nazwisko nieboszczyka. Czasem nawet jest zdjęcie jak dana osoba wyglądała za życia. Atmosfera w środku jest niepowtarzalna, tajemnicza. To miejsce może odmienić troszkę człowieka, może wywrzeć wpływ na psychikę. Dlatego nie każdy tam chodzi, zwłaszcza gdy w pewnym momencie przechodzi się obok gabloty ze zwłokami niemowląt.

Mumia w trumnie

Trasa do muzeum nie należy do najłatwiejszych. Mumie znajdują się poza ściłsym centrum. Gdy dojdzie się do rejonu, gdzie znajduje się muzeum to trzeba skręcić w boczną uliczkę. Czasami można znaleźć drogowskazy, lecz są one niewystarczające. Trzeba być czujnym. Okolica też nie jest już turystyczna i kolorowa. Budynek wygląda niepozornie. Przed nim jest mały plac i może stać kilka straganów z pamiątkami. Mimo to łatwo go przegapić, zwłaszcza gdy nie ma zbyt wielu tursytów w okolicy, np. w poniedziałek rano. Wejście w 2014 roku kosztowało 55 pesos. Za filmowanie trzeba dodatkowo dopłacić 20 pesos.

 Matka z dzieckiem

Niemowlęta

Podziemne miasto

Dawniej przez miasto przepływała rzeka. Władze miasta zadecydowali, żeby rzekę zlikwidować, jej kanały, często podziemne osuszyć. W ten sposób chcieli upłynnić ruch samochodowy. W efekcie ubocznym powstało podziemne miasto. Podobno ciekawe miejsce, lecz niebezpieczne dla turystów.

Wejście do podziemnego miasta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz