sobota, 27 maja 2017

Arco atrakcje

Riva nocą

Arco, Riva, Torbole


Te wszystkie miejscowości leżą przy północnym brzegu wielkiego jeziora Garda w północnych Włoszek (około 160km od Austrii). Wspinacze pewnie bardziej kojarzą miasteczko Arco,  rowerzyści Riva, żeglarze pewnie znają Rive oraz Torbole, nie wspoiminając o turystach skupiających się na samym jeziorze, włoskim jedzeniu i niepowtarzalnym klimacie.

Plaża w Riva

Żeglarstwo


Zarówno w Riva jak i w Torbole są porty, gdzie można zacumować swoją żagłówkę bądź coś sobie wynająć. Na samym jeziorze warunki są bardzo dobre również do uprawiania windsurfingu.

 Żaglówka wpływająca do portu w Riva

Jezioro Garda, Riva

Windsurfing na jeziorze Garda

Kolarstwo


Przepiękne i świetnie przygotowane szlaki czekają na amatorów dwóch kółek. W informacji turystycznej dostępne są mapy z propozycjami tras rowerowych. Trasy są bardzo dobrze przygotowane i oznaczone. Wybór jest ogromny, od krótszych prostszych tras po wymagające, górskie wycieczki rowerowe. Nie bez powodu to właśnie tutaj odbywa się jeden z największych festiwali rowerowych w Europie (organizator). W tym roku przyjechało ponad 45 tys. entuzjastów dwóch kółek. Trasy były zróżnicowane, od prostych, krótszych po ekstremalne, wymagające. W tym roku nowością były zawody na tzw. e-rowerach. Rowerach na prąd wspomagających pracę ludzkich mięśni.

Widoki z okolic Arco

Zaplecze rowerowe jest tutaj bardzo dobrze rozwinięte. Bez problemu wypożyczymy w jednej z wielu wypożyczalni rower mtb (około 20 euro za dzień) jak i wspomniany e-rower z naładowaną baterią (ponad 40 euro na dzień).

Na szlaku w okolicach Arco

Wspinaczka


Arco to mekka dla wspinaczy. Tutejszy wapień bywa wymagający. Nie znajdziemy tutaj "łatwej cyfry". Mnie osobiście nawet piątki potrafiły zaskoczyć. Skał tutaj jest bardzo dużo. Praktycznie codziennie można jechać pod inne skały.

TOPO pod skałą, tutaj pod Segrom

Można się wspinać bez topo. Opcja pierwsza to zrobić sobie zdjęcie tablicy przed skałami. Każdy rejon ma taką tablicę z wyrysowanymi drogami, ich nazwami oraz skalą trudności. Z tym, że trzeba wiedzieć gdzie tych skał szukać. Można również podejść do biura informacji turystycznej i wziąć sobie darmową broszurkę z TOPO wszystkich najważniejszych skał w okolicy. Uwaga, zdażają się nieścisłości między broszurką a topo w wersji książkowej.

Fani przy skałach Calvario

Parkingi przed skałami są z reguły małe. Na szczęście włosi nie lubię zbyt wcześnie wstawać, więc do 10, a czasem nawet do 12 ze spokojem miejsce na auto się znajdzie.

Widoki z ferraty

Spacer, Ferrata Che Guevara

Wspinaczka wielowyciągowa


Dla wielowyciągów wydrukowano osobną, grubą książkę z TOPO. Różnorodność jest ogromna, od łatwych krótkich (około 100 metrów) po trudne i długie (nawet 450 metrów). Myślę, że gdyby dobrze się poszukało to znajdą się drogi jeszcze dłuższe, zwłaszcza, że tutejsze skały nierzadko mają ponad 1500 metrów wysokości. Bardzo dużo wielowyciągówek jest przy drodze SS45bis na odcinku Arco - Sarche.

Wielowyciągówka: Placche Zebrate: Claudia (Super Claudia), 400 metrów wysokości

Ferraty


Na temat ferrat również wydali osobną książkę. W miasteczku za 6 euro na dobę można wypożyczyć lonżę. Gdy dobrze się porozmawia to można wziąć lonżę tuż przed zamknięciem sklepu i oddać następnego dnia tak, aby policzyli tylko za jedną dobę. Warunek, to zdążyć przed zamknięciem. Najdłużej działający sklep w Arco, który wypożycza jest otwarty do 19:30. Lecz jeśli nie ma klientów to mogą sobie zamknąć wcześniej. Czas jest tu o tyle ważny, że wiele ferrat to wielogodzinna, wymagająca wspinaczka. Przejście może trwać nawet 9 - 12 godzin, przy przewyższeniu 1500 metrów. Warto na to wziąć poprawkę.


Kierunek na ferratę "Che Guevara"

Szlaki


Okolice są bogate w mniej lub bardziej górskie szlaki. Po drodze czekają piękne widoki. W jeden dzień można zrobić trasę zaczynającą się na około 200 m npm i wejść na 1700 m npm. Różnice temperatur na dole i na górze mogą być znaczące. Szlaki są dobrze oznaczone. Po drodze zdarzają się lokalne schroniska. Dla przykładu, na szczycie ferraty Che Guevary jest skrzyżowanie szlaków i schronisko. Na luksusy nie ma co tam liczyć, nawet o ciepło ciężko, ale są ściany, dach i mili staruszkowie prowadzący schronisko. Za 1,50 euro można wypić pełen kubek grzanego wina. Za niewiele więcej dostaniemy solidną, gęstą zupę i może kawałek placka. Wszystko robią na miejscu, więc menu jest zależne od tego co akurat ugotowali. Staruszkowie są już sędziwego wieku, więc pamięć im szwankuje. Potrafią zapomnieć, że 5 minut temu daliście im pieniądze za posiłek, trzymając je w ręku.

Wędrując w stronę jeziora Garda

Zamek


Nad miasteczkiem górują ruiny średniowiecznego zamku pochodzącego z VI wieku. Zamek jest wygodnym punktem orientacyjnym, gdyż u jego stóp leży ścisłe centrum miasteczka. Z góry rozpościera się widok na wszystkie strony. Na zamek prowadzą wygodne, dobrze oznaczone szlaki prowadzące chodnikami. Dojście z Rynku na zamek nie powinno zająć więcej niż 15 minut, mimo, że z dołu wygląda na dużo cięższą wyprawę. Niemniej, cały czas będzie pod górę. Wejście jest biletowane (kilka euro), ostatnie wejście jest na godzinę przed zamknięciem obiektu.

Widok z zakmu w Arco



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz